GO UP

las Tag

Nieco ponad tydzień temu wrzuciłem Wam zagadkę: co to za zwierzę co lata, pływa, chodzi na dwóch albo czterech łapach i może być ale nie musi groźne dla człowieka. Na jakie zwierzaki stawialiście?

W co się bawić jak nie ma kolegów? Z kim rozmawiać jak do najbliższego sąsiada jest osiem kilometrów? Jak przeżyć zimę, kiedy śnieg odcina ci drogę do wsi? Posłuchajcie drugiego odcinka, w którym rozmawiam z Tomkiem Onikijukiem o jego dzieciństwie w Puszczy Białowieskiej!

Moje dzieciństwo było na wolnym wybiegu: budowałem szałasy, igloo, tropiłem zwierzęta. Wydawało mi się, że lepszego mieć nie można, a jednak. Posłuchajcie historii Tomka Onikijuka, który wychował się w jednej z najdzikszych części Puszczy Białowieskiej!

W tym odcinku zabieram Was do Puszczy Białowieskiej. Razem z prof. Rafałem Kowalczykiem będziemy tropić wilki ale przede wszystkim żubry. Opowiemy Wam sporo ciekawostek, w tym co żubr robił w Warszawie? No i odpowiemy na tytułowe pytanie: Dlaczego żubr nie ma prawa istnieć?

Drugiej takiej zimy nie będzie! Nie wiadomo jak długo śnieg się utrzyma, więc korzystajcie i ruszajcie do lasu na biegówki! Nie umiesz jeździć, ani nie masz sprzętu? Poniżej znajdziesz kilka rad jak sobie zorganizować taki wypad. Gdzie jeździć na biegówkach? W zeszłym roku byłem tak zdesperowany, że jeździłem po Łazienkach Królewskich, w samym centrum Warszawy ale są lepsze miejsca. Najpopularniejsze to Las Kabacki, Młociny i Kampinoski Park Narodowy (mój wybór). W okolicy każdej z tych trzech miejscówek są wypożyczalnie biegówek. Pod Łodzią na

Z Kampinosem mam problem. Niby mam pod miastem ogromny las, wydawałoby się - idealny plac zabaw. Ale traktuję go po macoszemu. Raz, że długo muszę do niego jechać - prawie półtorej godziny; dwa, że nie wydaje mi się specjalnie atrakcyjny. Więc jeśli już mam gdzieś jechać, to wolę dalej, ale z większą szansą na przeżycie czegoś ciekawego. W odniesieniu do Kampinosu trzymam się starej etykietki: podmiejski, nudnawy lasek. Któregoś razu stwierdziłem jednak, że przełamię ten wizerunek. Wybrałem się do niego w środku tygodnia na