GO UP

inspiracje

Kilka lat temu pojechałem do pracy na farmie owiec. Po pierwszym dniu, kiedy obudziłem się w hotelu, stwierdziłem, że inne życie nie ma sensu. Że to jest mi tak bliskie, intensywne, z natychmiastową nagrodą w postaci rodzących się jagniąt, że nie chcę innego życia.

Po ulicach w Białowieży, przez kilka miesięcy, kręciła się wilczyca. Bawiła się z żubrami, chodziła na spacery z psami i nie bała się ludzi. Takich wilków, które żyją blisko naszych miast i wsi, jest coraz więcej, więc pojawia się pytanie: co z nimi zrobić? Strzelać? Zostawić?