GO UP

Author: Dorota Smolarczyk-Drumińska

Co jakiś czas można usłyszeć, że żubrów jest za dużo, że szkodzą, niszczą uprawy. Prof. Rafał Kowalczyk z IBS PAN udzielił ostatnio ciekawego wywiadu, w którym opowiada na ile problem jest realny? “Oczywiście, że szkody się zdarzają i nie można ich lekceważyć. Tyle że potrzebujemy wiedzy, jaka jest ich rzeczywista skala i jak sobie z tym problemem radzić. Mamy narzędzie do łagodzenia konfliktów w postaci odszkodowań wypłacanych za szkody powodowane przez gatunki chronione. To oczywiście nie do końca rozwiązuje problem. W ostatnim

Jeszcze kilka lat temu w ogóle o tym nie wiedzieliśmy, bo po prostu bardzo trudno obserwować wilki w lesie. A nagrań wideo to już w ogóle nie było żadnych. A tu proszę: wilk skubiący "jagody", i to w polskim lesie! https://fb.watch/JugCoAzub7/ Dlaczego to takie niezwykłe? Bo badania odnośnie diety z jagód pochodzą głównie z Ameryki Północnej. Z Europy są epizodyczne i wyrywkowe. Wiemy, że we Włoszech jedzą jabłka (badania Meriggiego, 1991 r.), w Niemczech w wilczych odchodach znajdowano owoce róży, jabłoni, gruszy, śliwy, jeżyny

To pytanie wraca do mnie od lat, za każdym razem, gdy wracam do Puszczy Białowieskiej. Wilki nie atakują ludzi, unikają kontaktu z człowiekiem, a mimo to w naszej wyobraźni wciąż pozostają symbolem zagrożenia, krwiożerczym potworem z bajek i mitów. Skąd wziął się ten strach, skoro nauka konsekwentnie mu przeczy?

Wilk – często jest postrzegany przez ludzi jako zagrożenie – wraca do europejskich krajobrazów i robi to w sposób naturalny, wraz z odbudową populacji zwierzyny łownej. To nie tylko efekt ochrony gatunków czy zmiany stosunku ludzi do dzikiej przyrody, ale także sygnał powracającej równowagi w przyrodzie.

Martwe drzewo w lesie to kontrowersyjny temat, zwłaszcza jeśli chodzi o lasy komercyjne. W naszym rozumieniu żywe drzewo to takie, które ma zieloną bujną koronę i zdrowy, pełny pień. Soczysta zieleń cieszy nasze oczy, którymi wypatrujemy fauny radośnie igrającej w grubych, zdrowych gałęziach.