GO UP
wolves

Dlaczego tak bardzo boimy się wilków?

To pytanie wraca do mnie od lat, za każdym razem, gdy wracam do Puszczy Białowieskiej. Wilki nie atakują ludzi, unikają kontaktu z człowiekiem, a mimo to w naszej wyobraźni wciąż pozostają symbolem zagrożenia, krwiożerczym potworem z bajek i mitów. Skąd wziął się ten strach, skoro nauka konsekwentnie mu przeczy?

wolves

Gdyby zapytać przypadkowe osoby na ulicy dowolnego miasta w Polsce, czy boją się wilków, prawdopodobnie większość odpowiedziałaby twierdząco. Co ciekawe, niemal nikt z tych osób nigdy wilka nie widział, a tym bardziej nie miał z nim negatywnego doświadczenia. Ten lęk nie wynika z osobistych przeżyć, lecz jest głęboko zakorzeniony w naszej kulturze.

Podczas jednej z wędrówek po Rezerwacie Ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego rozmawiałem o tym z Żuanem Ferro — przewodnikiem, który od lat mieszka w Białowieży i regularnie porusza się po terytorium wilczych rodzin. To właśnie tutaj żyje jedna z najliczniejszych wilczych rodzin w Puszczy, licząca nawet kilkanaście osobników. Paradoksalnie to dowód na doskonałą kondycję ekosystemu.

Żuan widział wilki wielokrotnie, ale nigdy nie doświadczył z ich strony agresji. Każde spotkanie trwało zaledwie kilkanaście sekund — wilki natychmiast się wycofywały. To zwierzęta niezwykle ostrożne, unikające ludzi. Jedynie młode osobniki bywają ciekawskie i potrafią przyglądać się człowiekowi nieco dłużej.

Skąd więc ten strach? Według Żuana jego źródła są kulturowe, a nie biologiczne. Przez tysiące lat wilk był prześladowany i przedstawiany jako wróg człowieka. W społeczeństwach zbieracko-łowieckich postrzegano go zupełnie inaczej — jako sprzymierzeńca, nauczyciela, istotę duchową. Ludzie żyjący blisko natury uczyli się od wilków tropienia i rozumienia krajobrazu.

Wraz z rozwojem rolnictwa i hodowli sytuacja się zmieniła. Wilk zaczął zagrażać inwentarzowi, a tym samym bezpieczeństwu ekonomicznemu ludzi. Stał się konkurentem, którego należało wyeliminować. Ten sposób myślenia został dodatkowo wzmocniony przez religie monoteistyczne, w których wilk często symbolizował zło, chaos i diabła. Z duchowej istoty lasu stał się wrogiem, którego należało się bać i zwalczać.

Ten kulturowy obraz przetrwał do dziś. Bajki, legendy i opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie utrwaliły lęk, który nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Współczesne badania pokazują jasno: wilki nie postrzegają ludzi jako ofiary, a przypadki ataków są skrajnie rzadkie i najczęściej wynikają z wyjątkowych okoliczności.

Czy możemy coś zrobić, by przestać się bać wilków? Pierwszym krokiem jest wiedza. Zrozumienie ich zachowań, struktury rodzinnej i roli w ekosystemie pozwala zobaczyć w nich nie potwory, lecz inteligentne, społeczne zwierzęta, które — podobnie jak my — zakładają rodziny, wychowują młode i walczą o przetrwanie.

Strach przed wilkami nie zniknie całkowicie, bo jest częścią naszej kultury. Możemy jednak nauczyć się go rozumieć i oswajać. Zamiast romantyzować naturę albo popadać w histerię, warto podejść do niej z szacunkiem, dystansem i ciekawością. Wilki nie są naszym wrogiem. Są częścią świata, który wciąż próbujemy na nowo zrozumieć.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o wilkach i zobaczyć ich ślady w naturalnym środowisku, zapraszam na tropienia wilków w Białowieży organizowane w ramach Mikrowypraw.

Zostaw komentarz