Dlaczego gdyby Bóg istniał, to mógłby być grzybem?
Jesień w lesie zaczyna się od wilgoci, chłodu i zapachu rozkładu. A skoro jesień, to grzyby. Ale ten tekst nie jest poradnikiem grzybiarza. To opowieść o grzybach w znacznie głębszym sensie — o organizmach, które są wszędzie, łączą świat żywy i martwy oraz od milionów lat podtrzymują funkcjonowanie Ziemi.
Podczas leśnej rozmowy w Puszczy Białowieskiej z Wojtkiem Furmańkiem, przyrodnikiem i byłym badaczem grzybów, pojawia się zdanie prowokacyjne, ale trafne:
„Gdyby Bóg istniał, mógłby być grzybem — bo byłby wszędzie.”

Grzyby są wszędzie (naprawdę)
Zajrzyj do lodówki — pleśnie.
Otwórz szafę — drożdże.
Załóż buty, wsiądź do samochodu, usiądź w biurowcu ze szkła i metalu — zarodniki grzybów są tam z tobą. Są na ubraniach, na włosach, w powietrzu. Nawet w miejscach najbardziej odciętych od natury.
Grzyby to nie tylko to, co widzimy. Owocnik to zaledwie ułamek organizmu. Prawdziwe ciało grzyba — grzybnia — ukryte jest w glebie, drewnie i ściółce. Na jednym metrze kwadratowym gleby mogą znajdować się setki kilometrów mikroskopijnych strzępek.

Grzybnia – niewidzialna sieć życia
W garści leśnej ziemi może kryć się ponad 100 gatunków grzybów mikoryzowych, współpracujących z drzewami. Mikoryza to jeden z najważniejszych związków w przyrodzie: drzewa dostarczają cukry, grzyby wodę i minerały. Bez tego układu lasy nie mogłyby istnieć.
W Puszczy Białowieskiej widać to szczególnie wyraźnie. Martwe drzewa, powalone pnie, rozkład — to nie chaos, lecz system obiegu materii, w którym grzyby są głównymi architektami.

Bez grzybów świat by się zawalił
Gdyby grzyby zniknęły:
- martwe drzewa nie ulegałyby rozkładowi,
- lasy zamieniłyby się w cmentarzyska,
- obieg materii by się zatrzymał.
Musielibyśmy sami spalać martwą materię, by zrobić miejsce dla nowego życia. Także własną. Bo grzyby rozkładają wszystko — również nas.

Grzyby, kultura i cywilizacja
Grzyby to nie tylko ekologia. To także:
- alkohol (drożdże),
- ser, chleb, fermentacja,
- medycyna,
- potencjalne terapie depresji i chorób nowotworowych.
Nie wiemy jeszcze, jak ogromny wpływ grzyby będą miały na przyszłość cywilizacji, bo znamy zaledwie ułamek ich różnorodności. Szacuje się, że istnieje nawet 2–5 milionów gatunków grzybów, z czego opisano niewielki procent.
Piękne, brzydkie, śmierdzące — i niezbędne
Niektóre grzyby zachwycają, inne szokują. Sromotnik bezwstydny, przypominający ludzkie genitalia i pachnący padliną, wabi owady, które roznoszą jego zarodniki. Dla natury to doskonała strategia.
Grzyby nie muszą być „ładne” ani „sexy”. Muszą działać. A działają perfekcyjnie.

Może więc…
…jeśli szukamy organizmu:
- wszechobecnego,
- niewidzialnego,
- podtrzymującego życie,
- starszego niż lasy i ludzie,
to grzyby pasują do tej definicji lepiej, niż nam się wydaje.