fbpx
GOUP
Image Alt

Blog

Zakupy w ogóle mnie nie kręcą. Jak już wchodzę do sklepu, to spędzam w nim dwie minuty i zwykle wychodzę bez niczego. Ale jak jestem w sklepie outdoorowym, czuję się jak dziecko w magazynie z zabawkami. Mógłbym mieć wszystko! Jeśli nie wiecie, co na Święta kupić Waszym chłopakom - małym i dużym - przygotowałem dla Was kilka podpowiedzi. Zobaczcie!PS. na hasło „mikrowyprawy15” dostaniecie 15% zniżki, która łączy się z innymi promocjami na stronie, więc zakupy możecie zrobić nawet so 30% taniej.  Krzesiwo 59,99 złEkstra zabawka dla dużych chłopców. Chociaż frajdę będą mieli też mali. Bo kogo nie kręci rozniecanie ognia?http://szpx.pl/rktgj  Czapka 49,99 złJestem

Mówi się, że diamenty to najlepsi przyjaciele kobiety. Ale co, jeśli kobieta jest typem podróżniczki i oczy nie świecą się jej na widok drogiej biżuterii, a nowych raków, czy kijków trekkingowych? Doskonale znam to uczucie, dlatego jako outdoorowa dziewczyna stworzyłam dla Was małą świąteczną i totalnie subiektywną listę prezentów dla miłośniczek dzikich przygód.  PS. Na hasło „mikrowyprawy15” dostaniecie 15% zniżki, co z innymi promocjami daje nawet do 30% rabatu! Chusta Buff, 69,99 zł http://szpx.pl/GwgpWDla niektórych dziewczyn perspektywa tygodnia na szlaku bez możliwości umycia włosów definitywnie przekreśla szanse na wędrówkę. I tu z odsieczą przybywają chusty Buff, które można nosić na głowie tydzień i

Nie wiem jak sobie wyobrażacie życie współczesnego podróżnika, ale jest duża szansa, że niewiele ma wspólnego z tymi wyobrażeniami. Przede wszystkim w podróży spędzamy mniej czasu niż przed komputerem. Powiedziałbym nawet, że na pisaniu, odpowiadaniu na mejle, wiadomości i posty spędzam 60% czasu. Kolejne 20% na czytaniu i wymyślaniu nowych mikrowypraw. Pozostałe 20% to podróż. Co wcale nie znaczy, że w tej podróży jestem wolny od ekranu. Muszę zrobić zdjęcia, nagrać relację, wrzucić zdjęcia i filmy, odpowiadać na mejle, posty i pytania. Tego siedzenia w internecie zrobiło się tak dużo, że zaczyna zjadać samą ideę jaka na początku mi przyświecała. Co więcej,

Zakopane jest jak pączek z lukrem: jak go nie ugryziesz i tak się upaćkasz. Czyli w praktyce: zawsze zatłoczony, brudny i zatkany. Dlatego, kiedy tylko przyjeżdżam w Tatry, przez Zakopane przelatuję jak tornado. Wyskakuję z pociągu, wciskam się do busa i wylewam w Kuźnicach albo na Palenicy i w góry. Z Zakopanego pamiętam tylko smród smogu i reklamozę na wjeździe.Ale tym razem, znalazłem się w Zakopanym przypadkiem, przyjechałem na konferencję sprzętową Salewy i zostałem po niej dwa dni w mieście. Znalazłem piękny nocleg w starych, drewnianych wnętrzach z 1902 r. i cieszyłem się pustym miastem. Na kilka tygodni przed świętami nie

O tym, jak zachowują się dziki zwierzęta, co się dzieje jesienią w górach i jak zachować się kiedy spotkasz niedźwiedzia rozmawiamy z Grzegorzem Leśniewskim, jednym z czołowych polskich fotografów przyrody.Łukasz Długowski, Mikrowyprawy: Co się dzieje jesienią w Bieszczadach?Grzegorz Leśniewski*: Zwierzęta powoli przygotowują się do najtrudniejszego okresu w ich życiu czyli zimy. Niedźwiedzie bardzo intensywnie żerują. jeśli jest rok nasienny buków, to na bukwi, wysoko w górach, a jeśli jest rok owocowy to penetrują dzikie sady. W tym roku mamy urodzaj, leśniczy mówią, że od 40 lat nie było takiej obfitości dzikich owoców: jabłek grusz i śliw. Co oznacza, że niedźwiedzie

Co zrobić jednak, kiedy nie masz kasy na to, żeby kupić dobry sprzęt? Jeśli chodzi o ciuchy porozglądałbym się po sklepach z odzieżą używaną, czasami można tam coś trafić za śmieszne pieniądze. Kiedyś moja dziewczyna kupiła w takim sklepie kurtkę z membraną GORE-TEX za kilkadziesiąt złotych. Druga opcja, to aukcje internetowe. Ludzie wyprzedają nietrafione prezenty, albo rzeczy, które im się już nie przydadzą, bo chodzenie po górach im się znudziło. Albo importują rzeczy z zagranicy. Często można na takich aukcjach kupić używane, ale w bardzo dobrym stanie koszulki z wełny merynosów, które nowe są horrendalnie drogie.Trzecia możliwość to supermarkety i

Ze mną na razie jest tak, że muszę naprawdę ostro walczyć, żeby nie kupować sprzętu, który nie jest mi potrzebny, a w kontekście tego, na co już się decyduję, kupować to, co będzie odpowiednie do warunków, w których będę działał. Dlatego jeśli jeżdżę w polskie Tatry nie ma sensu, żebym kupował śpiwór w Himalaje; jeśli jadę do lasu pod miasto, szanse są mikroskopijne, że trafi mi się burza, której odpór da GORE-TEX XCR.Kiedy wyjeżdżałem w swoją pierwszą podróż miałem ze sobą stary, harcerski plecak z lat 80-tych z pozszywanymi przeze mnie paskami, mały, szkolny plecak i pożyczony namiot, zresztą prawdopodobnie

Kiedyś rozmawiałem z Jarkiem Żurawskim, himalaistą. Opowiadał mi i swoim synu i jego koledze; chłopaki co rusz kupowali nowy sprzęt, droższy i lepszy od poprzedniego. Wydawali na niego sporo pieniędzy i byli naprawdę bardzo dobrze wyposażeni. Ale kiedy Jarek zapytał się ich, co ciekawego z nim zrobili? na co weszli? gdzie pojechali? zaległa cisza. Mieli masę drogiego sprzętu i niewiele osiągnięć na koncie.Rozumiem ich, sam jestem uzależniony od kupowania sprzętu. Kiedy wchodzę do sklepu sportowego czuję się jak dziecko w magazynie z zabawkami. Nagle wszystko jest mi potrzebne i wszystko mi się podoba. Kurtka z trzy warstwową membraną z GORE-TEX-u

[czyta się 4 minuty] Spędziłem część mojego dorosłego życia w poszukiwaniu zachwytu. Tak jak wiele osób łączyłem moją pasję do jazdy na nartach, wspinaczki i biegania z zamiłowaniem do konserwacji i dbałości o środowisko. Ale teraz, nie jestem tego już taki pewien: Czy zachwyt może nas uratować? Czy rekreacja na świeżym powietrzu naprawdę może wspierać ochronę zdrowia Ziemi, a nie tylko dostęp ludzi do przyrody? Podejrzewam, że odpowiedź to odbijające się pustym echem: nie.Po raz pierwszy spotkałem się z tą ideą jako student college'u i czułem, że to jest jak objawienie. To było tak, jakby moje własne narciarstwo, bieganie i wspinaczka

Martyna, przeczytałem twojego posta kilkakrotnie. Już wyliczam co wg. mnie jest w nim nie tak:1. Używasz przesunięcia znaczeniowego, które jest klasycznym sposobem na manipulację w dyskusji pisząc o MIT/PRAWDA nt. szkła/plastiku.2. Szkło nigdy się nie rozkłada, fakt i minus jednocześnie. Plus jest taki, że dzięki temu nie ma też szans na to, że rozłoży się np. na cząsteczki mikroplastiku, które później połkną ptaki, albo ryby, które my zjemy.3. Wybierasz argumenty, które pasują do obrazka produktu, który promujesz. Masz rację, że transport butelek PET to oszczędność na emisji CO2. Jednocześnie pomijasz fakt dot. tego, że przy produkcji PET zużywa się 17