GO UP
Image Alt

Fundacja Dziko projekty

Akcje ochrony Bugu
– Projekt który stał się inspiracją i paliwem do założenia Fundacji!

Cel i motywacja

Projekt skupiał się na ochronie jednej z ostatnich naprawdę dzikich rzek w Polsce – rzeka Bug. Jak czytamy: „Pomysł jest prosty – spływ flisacką tratwą po dzikiej rzece ma nagłośnić sprawę Bugu i zwrócić uwagę Polaków na stan naszych rzek, których regulacją chcą się zająć politycy.” (Newsweek)

W wyniku działań Fundacji zostało też zapowiedziane stworzenie rezerwatu obywatelskiego – wykupienie terenów przy rzece, na których nie będzie działań gospodarczych, polowań ani wycinki drzew. (Newsweek)

Co zrobiliśmy

Zorganizowaliśmy spływy tratwą flisacką po Bugu — jako forma protestu przeciw regulacji rzek oraz sposób na doświadczenie rzeki w stanie naturalnym. (Noizz)

Edukowalismy o wartości rzeki – np. że regulacja powoduje dramatyczne spadki populacji ryb, ptaków i owadów. (Newsweek)

Wspieraliśmy wykup i ochronę kluczowych fragmentów doliny Bugu jako „rezerwaty obywatelskie”. (Newsweek)

Dlaczego to ważne

Dolina Bugu zawiera m.in. starorzecza, wyspy, bagna oraz unikalne siedliska przyrodnicze. (Newsweek)

Rzeka nieuregulowana pełni istotne funkcje przyrodnicze – dla ptaków, ryb, roślin i ekosystemów bagiennych. (Newsweek)

Akcja pokazuje, że ochrona przyrody nie musi być tylko teoretyczna, ale może być przeżyciem — co zwiększa zaangażowanie.

Wilcza edukacja

Cel i motywacja

Projekt „Wilcza edukacja” ma na celu pogłębienie wiedzy o wilkach, budowanie świadomości przyrodniczej wśród dzieci i dorosłych oraz zachęcanie do bezpośredniego doświadczenia natury.

Łukasz Długowski: „zabieram ludzi bardzo często na tropienie wilków… Widzę, że oni wyjeżdżają odmienieni… Ta zmiana jest ważna i prowadzi do czegoś trwałego.” (Napędzani Marzeniami)

Co robimy

Organizujemy prelekcje i spotkania np. spotkanie „O Wilkach… Słów Kilka” w Memuak – Multimedialne Centrum Żeglarstwa i Ekologii. (FOWJM)

Prowadzimy podcasty i wywiady edukacyjne – np. odcinek „#51 – Czego uczą nas wilki” (Spotify)

Organizujemy warsztaty terenowe – tropienie wilków, obserwacja śladów, rozmowy o roli wilków w ekosystemie i w kulturze. (Słucham Gadam)

Dlaczego to ważne

Wilki są jednym z najważniejszych ogniw w ekosystemach leśnych i górskich – ich obecność świadczy o „zdrowiu” środowiska.

Edukacja poparta doświadczeniem (np. wyjście w teren, spotkanie ze specjalistą) działa silniej niż teoria. Jak mówi Łukasz: „Myślę, że taka zmiana wywołana przez doświadczenie jest silniejsza…” (Napędzani Marzeniami)

Projekt wspiera rozwój kompetencji przyrodniczych u dzieci i młodzieży – ciekawość, obserwację, szacunek dla natury.

Co możesz zrobić

Zapisz się lub zgłoś grupę (np. szkołę, rodziców) na warsztat lub prelekcję „Wilcza edukacja”.

Udostępniaj podcasty i materiały edukacyjne – zachęcaj dzieci i młodzież do słuchania i rozmów o przyrodzie.

Wesprzyj projekt – jako partner lub darczyńca umożliwiający zakup sprzętu terenowego, publikację materiałów czy organizację wypraw.

Wilku, czy jesteś taki straszny, jak Cię malują?
– „ulotka” o wilkach w Puszczy Boreckiej

Samce alfa, wilkołaki, zagrażające ludziom bestie i bezwzględne drapieżniki. Te siejące postrach stada pustoszą gospodarstwa rolne, wyją do księżyca strasząc turystów i zagrażają zwykłym ludziom.

Czy te stereotypy są prawdziwe? Dlaczego wilki są postrzegane w ten sposób?

Wilku, przed tobą znajduje się pierwszy na rynku poradnik radzenia sobie w świecie zdominowanym przez ludzi. Dowiesz się jak obalać mity, jak nie dać się zabić i uniknąć spotkania z najgroźniejszym z gatunków.

Wataha

1. «duża grupa ludzi, zwykle niebezpieczna lub uciążliwa dla otoczenia»
2. w łowiectwie «stado wilków lub dzików»
3. dawniej «uzbrojona gromada rabusiów»

Przyszedłeś na świat otoczony opieką pary rodzicielskiej i swojego wilczego rodzeństwa – Twój ojciec dzielnie zdobywał pokarm dla karmiącej Cię matki, potem wspólnie nauczyli Cię radzić sobie samemu abyś potrafił polować, wędrować i tworzyć kolejne wilcze rodziny.

Przekonanie o tym, że wataha jest przemocową strukturą powstało na bazie obserwacji obcych sobie wilków, które w 1934 r. zostały zamknięte w kojcach w zoo w Szwajcarii. Obserwował je naukowiec Rudolf Schenkel i na podstawie jego wniosków powstał błędny termin ,,samiec alfa”.

Podobne błędy powstałyby gdybyśmy życie ludzi próbowali zrozumieć na podstawie obserwacji więźniów. Tak jak więzienie nie jest naszym naturalnym środowiskiem, tak zoo nie jest nim dla wilków.

Polowanie i ochrona

Wilku, jak każde żywe stworzenie musisz jeść. Polowanie jest bardzo trudną sztuką, zwłaszcza, że twoje ulubione zwierzęta kopytne są doskonale wprawione w ucieczce. Mimo determinacji średnio 2 na 10 polowań kończy się sukcesem, więc kiedy burczy Ci w brzuchu instynktownie szukasz tego, co dostępne.

Zwierzęta gospodarcze są łatwym celem, mimo to w twoim menu stanowią tylko 3% diety! Czegoś się boisz? Czyżby ludzi? Wiemy, że ten strach maleje, kiedy masz małe i jesteś zdesperowany. Wiosną i jesienią częściej zaglądasz na pastwiska i wtedy do akcji wkracza ten, którego boisz się najbardziej – człowiek. 

Rozwiązania są znane, a ich skuteczność potwierdzona naukowo: pasterz i psy pasterskie, elektryczny pastuch, fladry i zamykanie zwierząt na noc. Wilku, dobrze wiemy, że jesteś sprytny –  kiedy te urządzenia są źle zainstalowane, potrafisz je obejść. 

Jest jednak coś, czego boisz się najbardziej: ludzkiego głosu i światła! Najlepiej emitowanych w nieregularnych odstępach czasu. Aby poradzić sobie z twoimi atakami potrzeba wiedzy, którą dostarcza Fundacja ,,Dziko” i Stowarzyszenie Dla Natury ,,Wilk”.

Występowanie a ludzie

Wilku, niestety jak pewnie doskonale wiesz, możesz spotkać na swojej drodze mało życzliwe osobniki z gatunku homo sapiens. To, jak bardzo boisz się ludzi wynika z twojej natury – tysiące lat eksterminacji zapisało ten strach w twoim DNA. Przez twoje występki przeciwko hodowlom zwierząt, mity i brak wiedzy ludzie też się ciebie boją.

Ludzie tak naprawdę nie wiedzą ile jest was w Polsce. Chodzą słuchy, że w całym kraju liczycie ponad 2 tys. osobników, a teren, który zajmujecie potrafi być dość spory. Na obszarze, który zajmuje Warszawa, potrafi żyć jedna wilcza rodzina, która składa się z 4-6 osobników.

A ilu jest was, wilków w Puszczy Boreckiej i gdzie się chowacie? Tego jeszcze nie wiemy, bo nikt tego nie badał. Lokalna Fundacja ,,Dziko” z Łukaszem Długowskim na czele zaczęła rozwiązywać tę zagadkę prowadząc monitoring wilków. Czy uda im się odkryć prawdę? Dowiemy się tego w przeciągu 2 lat.

Zapobieganie

Mimo, że nie polujecie na ludzi i bardzo się ich boicie, oni dalej się niepokoją. Zdarza się, że dochodzi do niezręcznego spotkania. Wiemy, wilku, że masz kiepski wzrok i z kilkudziesięciu metrow nie wiesz czy widzisz jelenia, czy człowieka. Ale wystarczy, że człowiek pomacha rękami, zaklaszcze, krzyknie czy coś powie, albo poruszy się i od razu wiesz, że jelenie przecież nie chodzą na dwóch nogach, a ten smrodek to ludzki, a nie zwierzęcy. Wtedy szybko zabierasz nogi za pas i znikasz w lesie! Czasami ludzie spotykają szczenięta, a te, wiadomo, jak to dzieci – są ciekawskie i nie chcą odejść. Wystarczy rzucić w ich stronę szyszkami, kamieniem lub patykami, a to im na pewno przypomni że należy uciekać tak, jak uczyły ich tego starsze wilki.

Wilku, panuje w stosunku do was duża niechęć, a nawet wrogość. Nadal rządzą mity, strach i brak wiedzy. Ale wiemy, że da się żyć obok siebie i jak najmniej wchodzić sobie w paradę. Powiem ci, wilku, że Fundacja ,,Dziko” będzie was badać w Puszczy Boreckiej. Ale spokojnie, tylko po to, żeby pomóc wam i ludziom. Będą opowiadać jak i gdzie żyjecie, co zrobić jak was spotkamy, czy jesteście rzeczywiście tacy niebezpieczni, ale też jak utrudnić wam polowania na krowy, owce i kozy (sorry but not sorry).

Puszcza Borecka jest naszym i waszym domem, więc jakoś musimy się dogadać.

Publikacja powstała dzięki badaniom i informacjom zebranym przez z Fundację ,,Dziko” oraz we współpracy z School of Form.

Opracowanie graficzne: Mika Nechyporenko i Agata Łukasik – studenci School of Form Uniwersytetu SWPS w Warszawie